Orkiestra
Wiadomości dotyczące życia muzycznego w Poddębicach na przełomie XVIII i XIX w. są bardzo skąpe. Spis rzemieślników przeprowadzony w Guberni Kaliskiej (do której w latach zaborów należało miasto) w 1809 r. dla określenia wysokości podatku patentowego nie zawiera żadnego nazwiska mieszkańca Poddębic o profesji muzycznej. Należy jednak dodać, że w owym spisie nie uwzględnia się organistów, którzy od płacenia podatku patentowego byli zwolnieni.
Wpływ na rozwój wsi i małych miasteczek wywierały zespoły amatorskie, zarówno chóralne jak i instrumentalne, związane zwykle z działalnością religijną. W 1829 r. istniały w Poddębicach chór i orkiestra założone przez miejscowego pastora. Śpiewano wyłącznie niemieckie pieśni religijne.
W wielu wypadkach oficjalne grupy stowarzyszone pod nazwami: „chór", „orkiestra kościelna" były parawanem, który umożliwiał prowadzenie świeckiej działalności muzycznej. Z czasem zjawisko to zaczęło przenikać i do samych świątyń. Zmusiło to biskupa diecezji kujawsko-kaliskiej Stanisława Zdzitowieckiego do wydania w 1910 r. polecenia duchowieństwu: Zwracać uwagę organistom i śpiewakom, aby podczas ślubów w kościołach nie wykonywali utworów muzycznych mających charakter operowy lub ludowy i w ogóle w zakresie muzyki świeckiej.
Wpływ wspomnianej wyżej ewangelickiej orkiestry kościelnej na rozwój miasta jest dziś niedoceniany. W owym czasie była to jedyna placówka kulturalna w Poddębicach. Jak długo trwała jej działalność nie wiemy, bowiem nie zachowały się na ten temat żadne dokumenty.
Na większą skalę rozwój orkiestr amatorskich był związany z działalnością ochotniczych straży ogniowych, które do końca lat siedemdziesiątych XIX w. zaczęły coraz liczniej powstawać w małych miasteczkach. Intensywny rozwój orkiestr strażackich nastąpił dopiero po 1898 r. Utworzono wówczas Rosyjskie Towarzystwo Straży Pożarnych, któremu podporządkowane zostały straże w Królestwie. Wpłynęło to na ograniczenie ich samodzielności, ale z drugiej strony, znormalizowana ustawa Towarzystwa zezwalała na zakładanie orkiestr. Utworzenie orkiestry wiązało się z dużymi kosztami, przy czym najważniejszą sprawą było kupno instrumentów muzycznych i zaangażowanie kapelmistrza dysponującego odpowiednimi kwalifikacjami.
Pierwszą wzmiankę o powstaniu orkiestry przy OSP w Poddębicach zamieszcza 36 nr „Gazety Kaliskiej" z 1901 r. Czytamy w niej …p. Grammens, który ukończył konserwatorium i zachęcał do utworzenia orkiestry, obowiązując się takową wyuczyć i poprowadzić bezinteresownie, a że nie było funduszu, przeto p. Spodenkiewicz zaforszusował rb. 240, sprowadził 1 grudnia zeszłego roku (1900) w najlepszym gatunku instrumenty dęte z fabryki „Herm. Oskar Otto" z Marknenkirchen i w ciągu 2-ch miesięcy wcale dobrze wyćwiczył zupełnie surowych 17 muzykantów. Każdy spłaca po 2 ruble miesięcznie bez %, lecz w razie wyjścia z orkiestry, instrument musi zostać, a odbierze tylko swój wkład.
Tak więc orkiestra w 1901 r. składała się z 17 muzykantów, a na zakup instrumentów muzycznych przeznaczono 240 rubli, które spłacali panu Spodenkiewiczowi członkowie orkiestry w miesięcznych ratach. W ten sposób nie obciążano kasy strażackiej wydatkami, ale członkami orkiestry mogli być obywatele, których stać było na spłacenie instrumentów. Kolejnym kapelmistrzem został Wojciech Szoski, któremu przyznano wynagrodzenie w wysokości 8 rubli tygodniowo. Gażę dyrygenta pokrywał naczelnik Napoleon Zakrzewski.
Szoski patronował orkiestrze aż do 1918 r., tj. do chwili osiedlenia się we wsi Pęczniew, w której do 1928 r. dyrygował strażacką orkiestrą.
Skład osobowy poddębickiej orkiestry był następujący: Włodzimierz Binder, Tomasz Dzieran, Jan Grzelakowski, Henc, Roman Klinicki, Władysław Klinicki, Zygmunt Klinicki, Ludwik Kubiak, Aleksander Łagodziński, Napoleon Łagodziński, Ignacy Myszka, Antoni Piłat, Jan Szczepaniak, Karol Szczepaniak, Jan Trzcinka, Karol Trzcinka, Tomasz Zając.
W styczniu 1902 r. orkiestra liczyła 29 członków. Jej roczną działalność ocenia korespondent „Gazety Kaliskiej": Orkiestra Strażacka w stosunkowo krótkim czasie swego istnienia uczyniła tak znaczne postępy, iż wykonane przez nie niektórych utworów muzycznych z okazji zebrania podsumowującego roczną działalność OSP (odbytego 30 stycznia 1902 r.) nic nie pozostawia do życzenia.
Od początków swego istnienia uświetniała wszystkie ważniejsze uroczystości w mieście i okolicy. Kryształowe w swej doskonałości struktury marszów i chorałów, słodkie, cienkie głosy klarnetów, basy przypominające pomruk niedźwiedzi i budzące wspomnienie puszcz pradawnych towarzyszyły wszystkim świętom kościelnym obchodzonym bardzo uroczyście w miejscowym kościele parafialnym pod patronatem kolejnych proboszczów. Fala dźwięków płynąca od złocących się altów, kornetów wprowadzała w świąteczny nastrój parafian wracających do swych domów po zakończeniu nabożeństw związanych z pasterką (Mszą Św. odprawianą w noc Bożego Narodzenia, upamiętniającą przybycie pasterzy do Betlejem), rezurekcją (uroczystym nabożeństwem wielkanocnym z procesją, odprawianym w pierwszy dzień Wielkanocy o świcie i uroczystościami Bożego Ciała.
Harmonijne połączenia różnych brzmień niby nieoczekiwany świergot ptasi towarzyszył letnim majówkom i wytwornym balom organizowanym w miejscowej strażnicy. Za kroczącą ulicami miasta strażacką orkiestrą podążały dzieci, przyłączając swój przenikliwy głos do lawiny tonów.
W 1906 r, orkiestra liczyła 16 osób, posiadała 18 instrumentów o wartości 315 rb 50 k. Zarząd straży dokładał wszelkich starań, aby prezentowała się jak najlepiej. Koszty utrzymania orkiestry były zbyt wysokie, a sporadyczne dochody uzyskiwane z koncertów nie rekompensowały wydatków. Dobrze złożyło się, że w początkach istnienia poddębickiej orkiestry kapelmistrz zrzekł się wynagrodzenia, bo w wielu stowarzyszeniach stanowiło ono blisko 40% wydatków. Pewnym jest jednak fakt, że dbałość o własną orkiestrę zarządów wielu straży nie była podyktowana chęcią zysków. Świadomie chodziło o stworzenie placówki, której zadaniem miało być krzewienie kultury muzycznej mieszkańców miasta. Co prawda koncerty orkiestr przynosiły dochody, jednak z reguły przeznaczane były na pokrycie kosztów utrzymania samego zespołu.
Orkiestra poddębicka, podobnie jak wiele orkiestr strażackich w początkach XX w., urządzała własne koncerty. Odbywały się one najczęściej w okresie letnim w parkach i ogrodach prywatnych właścicieli. Prasa wspomina o takich koncertach organizowanych przez orkiestry: łęczycką, sieradzką, kolską, turecką, ozorkowską, poddębicką i inne.
Z przeszłości przywołanej przez Anielę Tomasową, wieloletniego skarbnika OSP wynika, że właściciele miejscowego pałacu: Napoleon i jego następca Rodryg Zakrzewscy, zapraszali strażacką orkiestrę na koncerty, które odbywały się w parku na kamiennej grocie. Dziedzic i członkowie jego rodziny zasiadali w altance przy okrągłym ogrodniczym stole z ażurowym blatem, wtapiali wzrok w różnokolorowe dywany kwiatowe dopracowane z benedyktyńską cierpliwością do ostatniego szczegółu i słuchali strażackich melodii. Dźwięki błądziły wśród przeróżnych odmian begonii, dalii, lewkonii i mieszały się z soczystą zielenią świerków stojących w dużych donicach tuż przed bramą wjazdową do pałacu.
- Gdy dziś stoję na szczycie groty – wspomina pani Aniela – niebo nade mną jak dawniej, a u stóp świat, który był mi obcy i bliski zarazem, a jednak niezapomniany. To „mój" park, ja i coś, czego wstydzę się nazwać, wystarczy bowiem mieć pewność, że ta przeszłość gdzieś jest, dotyka mnie, a może na mnie czeka?
Celowym wydaje się poświęcić nieco miejsca stosunkowi władz zaborczych do powstających tak licznie na przełomie XIX i XX w. orkiestr ochotniczych straży ogniowych. Z licznych dostępnych źródeł można wnosić, że w zasadzie inicjatywy podejmowane przez Zarządy straży nie spotykały się ze sprzeciwem ze strony władz carskich. Zresztą sama ustawa dla straży ogniowych z 1898 r. zezwalała na tworzenie takich zespołów, a cała procedura związana z założeniem orkiestry ograniczała się jedynie do uzyskanie zgody gubernatora, co najczęściej było zwykłą formalnością. Naczelnik powiatu łęczyckiego pismem z dnia 10.01.1901 r. do gubernatora kaliskiego przesłał prośbę Zarządu Ochotniczej Straży Ogniowej w Poddębicach o wyrażenie zgody na założenie orkiestry, a już 24.01.1901 r. takową zgodę otrzymano.
Nie oznacza to jednak, że zezwalano na swobodną działalność orkiestr. Przeciwnie – za wszelką cenę starano się ograniczać i ukierunkowywać zasięg ich działania, a każdy koncert, udział w uroczystościach kościelnych i innych, wymagał aprobaty naczelnika powiatu. Pilnie śledzono również repertuar w obawie, aby nie wtargnęły do niego utwory o charakterze patriotycznym.
W dniu 28 grudnia 1913 r. orkiestra strażacka wzięła udział w uroczystości otwarcia i poświęcenia budynku szkoły żeńskiej ufundowanej przez córkę dziedzica z Poddębic Felicję Zakrzewską.
Na zakończenie rozważań nad działalnością orkiestry strażackiej w Poddębicach w okresie zaborów, należy zatrzymać się nad repertuarem, z jakim najczęściej spotykali się mieszkańcy. Na pewno był on uwarunkowany zarówno możliwościami technicznymi orkiestry jak i wykonawczymi koncertujących muzyków. Nie zachował się z tego czasu ani jeden dokument, który umożliwiałby, choć szczątkowo, jego odtworzenie. Określić go można jedynie na podstawie zachowanych repertuarów innych orkiestr. Unikano utworów prezentujących dorobek kulturalny zaborców, preferowano polską twórczość z dodatkiem francuskiej i włoskiej, co było świadomym działaniem w obronie własnej kultury.
Nie udało się ustalić, kto pełnił obowiązki kapelmistrza w latach 1918-1920.
Z zaświadczenia, opatrzonego datą 1.12.1958 r., a podpisanego przez prezesa Seweryna Kubiaka i członków Zarządu: Bernarda Czyżewskiego, Mieczysława Leszczyńskiego wiadomo, że ob. Józef Binder (był) zatrudniony w tutejszej orkiestrze dętej przy OSP w charakterze kapelmistrza od r. 1920.
Tragiczny wrzesień 1939 r. nie oznaczał kresu działalności strażackiej orkiestry. Trudno dziś wytłumaczyć powody, jakimi kierowała się starannie dobrana kadra niemieckiej administracji państwowej i terenowej zezwalająca na kontynuowanie strażackiej działalności muzycznej. Orkiestra mogła praktycznie odbywać regularne ćwiczenia aż do końca wojny. Kategorycznie zabroniono jednak udziału orkiestry w jakichkolwiek manifestacjach publicznych, w tym również w pogrzebach zmarłych druhów.
Pod batutą Józefa Bindera zgromadzili się druhowie: Jan Biernacki – bas, Ryszard Binder – tenor II, Władysław Binder – tenor I, Stanisław Chmielecki – klarnet I, Adam Hajduk – kornet II, Stanisław Kabaciński – kornet I, Bertech Kleibert – kornet I, Eryk Kleibert – bas, Edward Myszka – alt III, Jan Piłat – bas, Józef Sarzalski – alt, Stefan Sażalski – kornet I, Eugeniusz Śliwiński – alt II.
Wymieniony skład był aktualny aż do 1940 r. Dzięki temu, że w okresie okupacji hitlerowskiej instrumenty muzyczne nie zostały przez Niemców zrabowane, możliwe było wznowienie działalności orkiestry od 1946 r. Pierwszy swój publiczny koncert zorganizowali druhowie na poddębickim cmentarzu. Grali marsze żałobne. Wibrujące między grobami tony szczypcami chwytały gdzieś pod serce. Pulsowała wolność, bez strachu przed hitlerowcami, pełna nadziei i wiary w odrodzoną Polskę.
W ankiecie do Wojewódzkiego Ośrodka Krzewienia Kultury i Sztuki w Łodzi, Zarząd OSP informował: Orkiestra istnieje dęta strażacka. Skład orkiestry 12 członków. Jest obecnie czynna, lecz ćwiczeń nie odprawia z powodu braku kierownika. Jest możliwość poprowadzenia jej przez przedwojennego kapelmistrza Józefa Bindera.
Najwidoczniej kandydatura ta została zaakceptowana, bowiem w ewidencji czynnych członków Straży z 1949 r. funkcję kapelmistrza bez zmian pełnił Józef Binder, stojąc na czele orkiestry, w skład której wchodzili Władysław Binder, Stanisław Chmielecki, Jan Gortat, Zygmunt Klinicki, Edward Myszka, Jan Piłat, Józef Sarzalski, Stefan Sażalski, Leon Walentowicz.
Z pewnością nie są to wszyscy druhowie muzykujący. Należy przypuszczać, że pozostałych wpisano do „Dziennika prób orkiestry dętej". Według wykazu z dn. 5.12.1952 r. orkiestra dysponowała następującymi instrumentami muzycznymi: klarnety 2, kornety 5, alty 3, tenory 3, baryton, basy 2 s i b, bęben, talerze 2, werbel. Wszystkie były wykorzystywane przez druhów muzykujących, niektóre służyły druhom młodocianym do nauki sztuki gry. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych kapelmistrz napotykał na poważne trudności przy zakupie partytur dla członków orkiestry. Przepisywano je ręcznie. Czynnością tą zajmował się jeden z członków orkiestry – Kazimierz Binder. Z tego tytułu wynagrodzono go w dniu 23.03.1954 r. kwotą 500 zł.
W latach 1957-1958 straż zwracała się do Jego Ekscelencji ks. biskupa Tomczaka i Jego Ekscelencji ks. biskupa Michała Klepacza o wydanie zezwolenia na koncert orkiestry dętej podczas Mszy Św. w kościele parafialnym w dniach: św. Floriana – patrona straży, św. Cecylii – patronki chóru, podczas ślubu jednego z członków orkiestry, który miał się odbyć w dniu 27.09.1958 r.
Na wniosek naczelnika Bernarda Czyżewskiego na posiedzeniu Zarządu w dn. 12.04.1958 r. w uznaniu zasług na polu kulturalnym postanowiono Józefowi Binderowi przyznać rentę w kwocie 700 zł. Powzięta przez Zarząd decyzja miała moc prawną i wykonawczą od dnia 1.01.1958 r.
W dniu 29.12.1958 r. w związku z prośbą kapelmistrza dotyczącą jego rezygnacji z tego stanowiska, Zarząd zachowując trzymiesięczny okres wypowiedzenia umowy o pracę rozwiązał z nim umowę z dniem 31.03.1959 r. Zobowiązano druha, aby w tym dniu przekazał protokolarnie instrumenty i partytury orkiestry będące dotychczas pod jego opieką gospodarzowi straży.
Po raz kolejny doceniono wkład pracy kapelmistrza w rozwój i doskonalenie umiejętności orkiestry podczas posiedzenia Zarządu w dn. 27.05.1961 r. Uhonorowano wówczas Józefa Bindera nagrodą w kwocie 2000 zł.
Po odejściu Józefa Bindera na emeryturę orkiestrą strażacką dyrygowali w kolejności: Edward Madaj, Stefan Stawiszyński, Edward Madaj, Stefan Sażalski, Stanisław Żyła.
W 1961 r. strażacka orkiestra zajęła I miejsce w przeglądzie orkiestr dętych w Łęczycy oraz uzyskała wyróżnienie w konkursie orkiestr strażackich w Uniejowie (nagroda pieniężna w kwocie 4000 zł). Wspomniane wyżej sukcesy pozwalają zaliczyć poddębicką orkiestrę dętą do rzędu najlepszych w ówczesnym województwie łódzkim.
W grudniu 1961 r. OSP przejęła za zgodą Prezydium Powiatowej Rady Narodowej od Spółdzielni Inwalidów „Poddębiczanka" następujące instrumenty dęte:
- Trąbka B szt. 1 za sumę zł 1203,98;
- Trąbka B szt. 1 za sumę zł 1062,40;
- Trąbka B szt. 1 za sumę zł 652,87;
- Alt szt. 1 za sumę zł 1017,67;
- Baryton szt. 1 za sumę zł 1514,00;
- Helikon szt. 1 za sumę zł 6122,76;
- Talerze para 1 za sumę zł 1671,29;
- Tenor szt. 1 za sumę zł 1381,43; Razem 14626,40;
Rozmach działalności strażackiej orkiestry dętej w pierwszych latach powojennych stopniowo uległ osłabieniu. W związku z postępującym procesem ograniczania swobód obywatelskich władze polityczne naszego powiatowego grodu zakazały członkom orkiestry uczestniczenia w uroczystościach kościelnych. Zmuszono dyrygujących orkiestrą do bezwzględnego przestrzegania tego zakazu.
W protokołach Zarządu z lat sześćdziesiątych wielokrotnie pojawiają się ubolewania z powodu małego zainteresowania działalnością strażackiej orkiestry wśród ludzi młodych. Problem ten poruszył m.in. druh Jan Piłat (zebranie Zarządu z dn. 5.09.1962 r.). Jego marzeniem było, aby orkiestra osiągnęła poziom artystyczny z lat międzywojennych. Druh Mieczysław Makówka z żalem stwierdził, że władze miejskie nie wspierają orkiestry finansowo, a wszelkie wnioski kierowane do administracji państwowej z prośbą o dofinansowanie, pozostają bez echa. Kapelmistrz narzekał, że druhowie opuszczają często próby, w konsekwencji czego mają kłopoty z interpretacją utworów muzycznych podczas parad i występów publicznych.
Wyrazem troski Zarządu o podniesienie poziomu artystycznego zespołu było posiedzenie członków Zarządu i orkiestry w dniu 6 czerwca 1962 r. Druh Seweryn Kubiak zwrócił się do Alojzego Tarnowskiego, reprezentanta władz powiatowych, aby pomógł druhom muzykującym w rozwiązaniu trudności ze zwolnieniami z pracy celem wzięcia udziału w próbie zespołu. Druh Mieczysław Leszczyński stanowczo stwierdził, że od 18 lat nikt z władz nie wspomagał orkiestry. Dostrzega się ją jedynie wtedy, gdy żąda się, aby uświetniała uroczystości organizowane przez powiat. W 1960 r. dwukrotnie wyznaczano terminy spotkań członków zespołu z władzami powiatowymi. Nie doszły one do skutku, bo choć orkies¬tra odliczyła się w komplecie, żadnego przedstawiciela urzędu powiatowego nie było. Druh Kazimierz Binder zaprotestował przeciwko ingerencji władz powiatowych w publiczne występy orkiestry. Poparł swój protest stwierdzeniem, że członkom orkiestry należącym do ORMO zabroniono grać podczas ceremonii pogrzebowych zmarłych druhów.
Wypowiedź Kazimierza Bindera poparł Jan Piłat, przypominając, że takich zakazów nie stosował nawet okupant podczas okupacji hitlerowskiej. Nie tylko zezwalał on na uczestniczenie w próbach zespołu podczas godziny policyjnej, ale również poparł wniosek straży o zwolnienie druha Gortata z niewoli i innych druhów z tzw. „okopów", aby zasilili strażacki zespół muzyczny.
W protokole z Walnego Zgromadzenia odbytego dnia 5.09.1962 r. zapisano apel prezesa Seweryna Kubiaka, skierowany do kapelmistrza. Prosi on, aby przygotował druhów muzykujących do występów z okazji 500-lecia Poddębic, które wyznaczono w terminie 15-16 września.
W dniu 16.07.1962 r. doszło wreszcie do spotkania członków Zarządu orkiestry z przedstawicielami władz powiatowych. Do strażaków przybyli: przewodniczący Powiatowej Rady Narodowej Józef Teper, sekretarz Komitetu Powiatowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Józef Saktura i poseł na sejm Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej Czesław Burski. Władze zobowiązały się, że w przeciągu tygodnia kierownicy zakładów pracy otrzymają pisma upoważniające je do zwalniania członków orkiestry na próby i do wypłacania im za ten czas poborów. Poseł Czesław Burski wspominając czas świetności poddębickiej orkiestry strażackiej, zaapelował o mobilizację sił i podjęcie starań o odbudowę życia kulturalnego.
Na posiedzeniu Zarządu w dniu 18.01.1963 r. wybrano gospodarza orkiestry. Został nim Piotr Ząbroń. Podjęto również decyzję naprawy uszkodzonych instrumentów i zlecono przepisywanie partytur dla poszczególnych druhów Kazimierzowi Binderowi, który czynność tę wykonywał dotąd z niezwykłą starannością i sumiennością.
W 1963 r. zespół orkiestry dętej wystąpił publicznie 12 razy. Z kurendy wzywającej orkiestrę do uświetnienia uroczystości zwycięstwa nad hitleryzmem w dniu 9 maja 1966 r. można odtworzyć następujący skład orkiestry: Józef Binder – emerytowany kapelmistrz, Ryszard Binder, Kazimierz Binder, Mirosław Dąbrowski, Jan Gortat, Stanisław Gortat, Franciszek Iwański, Feliks Kaczmarek, Stanisław Kaganowicz, Tadeusz Lewicki, Edward Myszka, Jan Piłat, Jerzy Pusty, Józef Sarzalski, Stefan Sażalski, Czesław Tomasik.
W kolejnej kurendzie zapraszającej druhów na prośbę orkiestry z związku z oddaniem „ostatniej posługi" druhowi Zygmuntowi Klinickiemu z dn. 3.04.1969 r. zabrakło nazwisk dh, dh: Ryszarda Bindera i Józefa Sarzalskiego. Pojawili się nowi druhowie w osobach: Roman Gortat, Tadeusz Kajszczak, Zdzisław Kajszczak, Edward Madaj, Piotr Ząbroń.
W początku 1968 r. kapelmistrzem orkiestry został Stefan Sażalski, zaś funkcję jej gospodarza przejął Jan Piłat. Kapelmistrz starał się o pozyskanie młodzieży, rozszerzył repertuar i zwiększył stopień jego trudności.
28.05.1972 r. o godz. 11.00 rozpoczął się Powiatowy Przegląd Amatorskich Orkiestr Dętych w Bronowie, zorganizowany przez Wydział Oświaty i Kultury Prezydium Powiatowej Rady Narodowej oraz Powiatową Komendę OSP Celem przeglądu było ukazanie wieloletniego dorobku strażackich orkiestr dętych działających w powiecie poddębickim. Każdy zespół został zobowiązany do przedstawienia 3 utworów: marsza i dwóch dowolnych. Komisja składająca się z przedstawicieli Wojewódzkiego Domu Kultury w Łodzi, Wojewódzkiego Zarządu OSP i Wydziału Oświaty i Kultury w Poddębicach, oceniała dobór repertuaru, aranżację i interpretację, płynność melodii, ogólne wrażenie.
Strażacka Orkiestra Dęta z Poddębic otrzymała za udział w wyżej wymienionym przeglądzie dyplom. W dzienniku ćwiczeń muzycznych orkiestry z 1978 r. odnotowano 58 lekcji szkole-niowych przysposabiających druhów do wystąpień publicznych z okazji świąt 1-go Maja, Tygodnia Ochrony Przeciwpożarowej i do konkursu orkiestr dętych, który odbył się w Poddębicach. Poddębiccy druhowie zdobyli wówczas II miejsce, które upamiętnia dyplom uznania i nagroda pieniężna w wysokości 3000 zł. Tematyka zajęć wspomnianego wyżej dziennika uwzględniała takie utwory, jak: walc „Marzenie Cygana", romans „Gdy serce przemówi", pieśni ukraińskie.
W tym okresie działalności orkiestry szczególną aktywnością wykazali się druhowie: Franciszek Iwański, Stanisław Kaganowicz, Wiesław Milczarek, Jan Pawlak, Jan Piłat.
We wrześniu 1969 r. pod batutą instruktora Edwarda Madaja doskonaliło swe umiejętności muzyczne 30-tu młodych druhów:
| Lp. | Nazwisko i imię | Imię ojca lub matki | Data ur. |
| 1 | Andrzejczak Krzysztof | Ryszard | 19.02.1956 |
| 2 | Binder Piotr | Ryszard | 25.05.1957 |
| 3 | Bramowski Zbigniew | Józef | 24.11.1954 |
| 4 | Gawłowski Krzysztof | Sławomir | 14.11.1957 |
| 5 | Katolik Jan | Henryk | 21.02.1957 |
| 6 | Kędzia Czesław | Jan | 18.01.1955 |
| 7 | Klepadło Andrzej | Wiesława | 10.11.1957 |
| 8 | Kubis Marek | Tadeusz | 28.01.1957 |
| 9 | Kupczyk Andrzej | Edmund | 26.09.1957 |
| 10 | Linke Krzysztof | Longin | brak danych |
| 11 | Matusiak Marek | Zygmunt | 25.04.1958 |
| 12 | Matuszewski Janusz | Konstanty | 13.06.1957 |
| 13 | Milczarek Wiesław | Stefan | brak danych |
| 14 | Nadarzyński Marek | Franciszek | 20.03.1957 |
| 15 | Naporowski Ryszard | Mieczysław | 04.04.1957 |
| 16 | Olszewski Marek | Czesław | 27.08.1957 |
| 17 | Owczarek Marek | Stanisław | 20.02.1957 |
| 18 | Ożadowicz Henryk | Henryk | 01.07.1956 |
| 19 | Pawłowski Krzysztof | Alojzy | 09.07.1958 |
| 20 | Pełka Stanisław | Józef | 07.10.1957 |
| 21 | Sarnecki Karol | Władysław | 28.06.1955 |
| 22 | Siedlikowski Krzysztof | Czesław | 01.05.1956 |
| 23 | Sierocki Marek | Marek | 10.08.1957 |
| 24 | Sierocki Stanisław | Jadwiga | 08.05.1958 |
| 25 | Spikowski Wiesław | Stanisław | 14.12.1954 |
| 26 | Staszczyk Janusz | Leszek | 14.03.1957 |
| 27 | Stolarek Andrzej | Jan | 20.02.1957 |
| 28 | Torzewski Marek | Stefan | 28.01.1957 |
| 29 | Wójcik Aleksander | Stanisław | 06.11.1957 |
| 30 | Zadworski Maciej | Jan | 12.12.1957 |
W 1972 r. młodzieżowa orkiestra dęta liczyła 12 muzykantów.
W listopadzie 1978 r. Zarząd Wojewódzki Związku Ochotniczych Straży Pożarnych wspólnie z Łódzkim Domem Kultury i Zarządem Wojewódzkim Polskiego Związku Chórów i Orkiestr zorganizował kurs I i II stopnia dla kapelmistrzów orkiestr dętych. Zajęcia odbywały się raz w miesiącu. Uczestnicy kursu otrzymywali prawo prowadzenia orkiestry dętej oraz wykształcenie muzyczne. Zarząd OSP wytypował do wzięcia udziału w wyżej wymienionym kursie druha Jana Pawlaka (wówczas słuchacza Policealnego Studium Zawodowego w Łodzi) i Wiesława Milczarka (pracownika WPGiM w Sieradzu Oddział Poddębice), członków strażackiej orkiestry od 1971 r.
W dn. 27.02.1973 r. gospodarz orkiestry Jan Piłat wytypował do wzięcia udziału w eliminacjach okręgowych następujących druhów muzykujących: Mirosława Dąbrowskiego, Stanisława Gortata, Stanisława Kaganowicza, Tadeusza Kajszczaka, Zdzisława Kajszczaka, Tadeusza Lewickiego, Edwarda Myszkę, Jana Piłata, Czesława Tomasika, Piotra Ząbronia.
Dużym wydarzeniem artystycznym w 1989 r. był przyjazd do Poddębic orkiestr dętych z nadwarciańskich miast. Zorganizowano w naszym mieście V Wojewódzki Przegląd Orkiestr Dętych OSP Niestety, nie udało nam się zdobyć żadnego czołowego miejsca.
4 września 1993 r. orkiestra brała udział w jubileuszu 95¬lecia orkiestry dętej OSP w Sieradzu. Fakt ten upamiętnia dyplom pamiątkowy opatrzony datą 4 września, podpisany przez prezyden¬ta miasta Sieradza Romualda Solińskiego, przewodniczącego Rady Miejskiej Sieradza Janusza Zawadzkiego i prezesa Zarządu OSP w Sieradzu Kazimierza Marka.
W latach 1993-2000 orkiestra koncertowała podczas następujących imprez:
- Poddębice, 3.05.1993 r.: Festyn Floriański z okazji Dnia Strażaka;
- Sieradz, 5.09.1993 r.: jubileusz 95-lecia strażackiej orkiestry dętej w Sieradzu;
- Poddębice, 12.09.1993 r.: Msza Święta odprawiana w kościele św. Katarzyny z okazji 550-lecia Parafii;
- Poddębice, 1.05.1994 r.: II Festyn Floriański z okazji Dnia Strażaka;
- Kiełczygłów, 11.09.1994 r.: IV Wojewódzkie Spotkanie Kulturalne Orkiestr Dętych OSP;
- Lutomiersk, 11.06.1995 r.: V Wojewódzkie Spotkanie Kulturalne Orkiestr Dętych OSP;
- Poddębice, 1.07.1997 r.: Koncert z okazji otwarcia Filii GBW S.A.;
- Blaszki, 13.09.1997 r.: VII Wojewódzkie Spotkanie Kulturalne Orkiestr Dętych OSP;
- Uniejów, 7.05.2000 r.: I Powiatowy Przegląd Straiackich Orkiestr Dętych (II miejsce);
- Parzęczew, 24.06.2000 r.: Przegląd Strażackich Orkiestr Dętych Województwa Łódzkiego.
Mija sto lat działalności strażackiej orkiestry dętej. W ciągu tego okresu odniosła ona wiele sukcesów, a były i takie czasy, że należała do najlepszych orkiestr strażackich w okolicy. Dziś te tradycje podtrzymują, łącząc przeszłość z teraźniejszością druhowie: Beata Aleksandrzak, Dominika Aleksy, Daniel Bartczak, Piotr Binder, Włodzimierz Burski, Tomasz Ciepłucha, Stanisław Ciesiunik, Kamila Cybulska, Marta Cybulska, Andrzej Dąbrowski, Stanisław i Patrycja Górscy, Zbigniew Górski, Łukasz Grzelak, Stanisław Kaganowicz, Krzysztof Koziński, Andrzej Lesiewicz, Wojciech Lesiewicz, Marek Lewandowski, Dominik Łaski, Jarosław Łopata, Rafał Milczarek, Wiesław Milczarek, Ryszard Naporowski, Roman Nowak, Remigiusz Olczyk, Kamila Patora, Błażej Pawlak, Jan Pawlak, Maciej Pełka, Stanisław Pełka, Andrzej Pęśko, Maciej Pęśko, Stanisław Piątek, Grzegorz Plewiński, Jerzy Pustowski, Agnieszka Ratajczyk, Natalia Rzepecka, Dorota Sowińska, Sławomir Stelmasiak, Andrzej Twardowski, Jan Zadworski, Maciej Zadworski, Anna Zarzycka, Beata Zawlik, Paweł Zientek; kapelmistrz: Stanisław Zyła.
Tak jak sobie wymarzył założyciel poddębickiej orkiestry strażackiej, nowe pokolenia podejmują jego dzieło wciąż i wciąż. Poddębiczanie słuchają. Podziwiają. Wspominają z dumą i uznaniem tych, którzy tworzyli naszą poddębicka kulturę.*
* fragment z książki P. Janiny Puckowej "POD STULETNIĄ STRZECHĄ PODDĘBICKIEJ OCHOTNICZEJ STRAŻY POŻARNEJ" 2001 r.










